24 maja 2026 świętowaliśmy IX Międzynarodowy Dzień Slow Joggingu.
W Gdańsku spotkaliśmy się dwa razy: najpierw przy PKM Jasień, potem w Parku Reagana. Dwa miejsca, kilkudziesięciu uczestników i jedna wspólna myśl: ruch nie musi zaczynać się od ambicji, wyniku i zadyszki.
Może zacząć się od uśmiechu.
Byli z nami ludzie w bardzo różnym wieku — od około 20 do 90 roku życia. I właśnie w tym najlepiej widać sens slow joggingu: to nie jest aktywność dla jednej grupy, jednego poziomu sprawności czy jednego typu „sportowej osoby”.
To ruch, do którego można wejść takim, jakim się jest.
Slow jogging to metoda, która rozbraja wiele przekonań o bieganiu. Nie trzeba być szybkim. Nie trzeba mieć „formy”. Nie trzeba wyglądać jak osoba z reklamy butów sportowych. Wystarczy truchtać tak wolno, żeby móc swobodnie rozmawiać. To właśnie tempo niko-niko.
Podczas otwartych treningów uczestnicy poznali podstawy tej metody: krótkie wprowadzenie do techniki, rozgrzewkę, spokojny wspólny trucht i rozciąganie na koniec. Ale najważniejsze wydarzyło się pomiędzy: w rozmowach, śmiechu, zatrzymaniu i odkryciu, że ruch może być prostszy, niż się wydaje.
IX Międzynarodowy Dzień Slow Joggingu organizowany jest ku pamięci prof. Hiroakiego Tanaki, twórcy tej metody. W Polsce wydarzenie współtworzy społeczność instruktorów Stowarzyszenia Slow Jogging Polska, Vital Academy oraz lokalni partnerzy.
Dla nas w GOTALITY był to kolejny dowód na to, że aktywność fizyczna nie musi być wyzwaniem rzuconym ciału.
Może być zaproszeniem.
Do zdrowia.
Do lepszego samopoczucia.
Do ludzi.
Do rytmu, który da się utrzymać dłużej niż jeden entuzjastyczny poniedziałek.
Dziękujemy wszystkim osobom, które były z nami. Oraz naszym wspaniałym lokalnym trenerkom: Magdzie, Monice i Kasi.
Do zobaczenia na kolejnych spokojnych kilometrach.