Oddycham głęboko – powietrze ma smak,
Codzienność zwalnia, odzyskuję czas.
Kroki układają się w prosty plan,
Tu i teraz – wreszcie wiem, że mam.
W rytmie, w rytmie płyniemy wciąż,
Z GOTALITY każdy wyznacza krok.
Energia w sercu, balans wśród spraw,
To mnie prowadzi – już nie jestem sam.
Nie biegnę na oślep, bo drogę już znam,
Każdego dnia pewniej dochodzę tam.
Cisza to mój bezpieczny azyl,
Choć lepiej niż samemu jest razem.
W rytmie, w rytmie płyniemy wciąż,
Z GOTALITY każdy wyznacza krok.
Energia w sercu, balans wśród spraw,
To mnie prowadzi – już nie jestem sam.
Podnoszę wzrok – horyzont jest bliżej,
Razem możemy więcej niż myślę.
W rytmie, w rytmie płyniemy wciąż,
Z GOTALITY każdy wyznacza krok.
Energia w sercu, balans wśród spraw,
To mnie prowadzi – już nie jestem sam.